You can translate it ...

czwartek, 15 listopada 2012

Pierścień.

Pierwszy pierścień wykonany w sposób tradycyjny.
Srebro i kamień  lapis lazuli .






6 komentarzy:

  1. Zaintrygował mnie ten tradycyjny sposób, bo nie znam się jakoś szczególnie na jubilerstwie. Ale jeśli to pierwsze Twoje dzieło wykonane nową metodą to chylę czoła. Pierścionek jest przepiękny, prosty, nie przekombinowany, ale zdecydowanie efektowny. Takie rzeczy lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za miłe słowa, tak to jest mój pierwszy pierścień. Zdecydowanie szybciej idzie mi przędzenie niż lutowanie srebra. Ale postawiłam sobie nowe wyzwanie we wrześniu i uczę się jak okiełzać metale szlachetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny i baaaardzo w Twoim stylu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No gratuluje i podziwiam Kasiu! piekny pierscien z lapisem! I widze, ze welenke (tez szetland z niebieskim) masz juz pod kolor!! Ja tez uwielbiam lapisy i opkupilam sie nimi jak glupia.. a tak pozatym, to juz zapraszam na dni mineralow w Monachium Lis.2013. Sa raz do roku, a wystawcy z 56 krajow. Bardzo polecam. A w Lipcu sa podobno najpiekniejsze w Europie (tak mnie zapewniano) targi mineralow we Francji i cos mnie tam korci... Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń