You can translate it ...

piątek, 22 stycznia 2010

Kapelusz

Kolejny kapelusz zagościł u mnie w domu, tym razem czarny z odrobiną fioletu. Jest może mniej urokliwy, mniej wytworny w porównaniu z zielonym, ale za to do wielu ciuszków pasuje i jest świetny do codziennego biegania.







2 komentarze:

  1. Świetnie sobie radzisz z filcem.
    Twoje prace są bardzo interesujące.

    OdpowiedzUsuń