Zaczęłam szukać, w swoich przepastnych zbiorach, jakiegoś materiału (jestem typowym chomikiem). Znalazłam wiekowy (co najmniej z czasów kryzysu), ale nie używany len w kolorze ecru i tak powstała kolekcja lnianych woreczków. Cały dzień poświeciłam na ich szycie. Teraz na pewno będzie ładnie pachniało w naszych szafach. A efekt można zobaczyć poniżej.
Nie wiem czy te olejki eteryczne uwalniające się z lawendy mają właściwości wyciszające i nasenne, ale ostatnie dwie noce spało mi się fantastycznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz